Efektywne zarządzanie czasem sprawia, że możesz wstać, kiedy się wyśpisz, mieć odrobinę chwil dla siebie, zawsze znaleźć wolny termin na dodatkowe i spontaniczne plany, i przede wszystkim, być z zadaniami do przodu.

Ale przecież najwięksi biznesmeni i twórcy, już o 4 kończą pierwszą kawę, i usuwają reklamy ze swojej skrzynki mailowej, odpowiadając przy okazji na wiadomości, które spłynęły w nocy. Jak więc to jest z tym wstawianiem? Czy faktycznie, by zyskać miano człowieka sukcesu i władcy swojego czasu trzeba wstać przed świtem? A może po prostu trzeba wiedzieć, jak efektywnie zarządzać czasem? Hm…

Jak efektywnie zarządzać czasem?

Jest na to wiele dobrych sposobów, ale zanim zaczniesz wypróbowywać każdy z nich, koniecznie przejrzyj moją poniższą listę. Myślę, że dzięki temu szybko zrozumiesz, jak dobrze organizować swój dzień, by zrobić wszystko o ustalonej porze i jeszcze złapać chwile dla siebie. Nie przedłużając, zapraszam do czytania.

Liczy się Twój zegar biologiczny

Jeśli faktycznie jesteś rannym ptaszkiem to ta porada jest dla Ciebie. Rano mamy więcej energii i motywacji do działania, więc dobrze jest przeznaczyć ten czas na takie rzeczy, które lubisz robić, a nie musisz. Dzięki temu już od świtu wprawisz się w dobry nastój. Przeznacz poranek na hobby, lubiane zajęcia lub po prostu rób to, co do tej pory sprawiało, że Twój dzień miał swój własny rytm.

Organizuj listę TO-DO bardzo uważnie

  • Weź pod lupę kalendarz. Sprawdź, czy aby na pewno wszystko, co masz tam zapisane jest warte Twojego czasu, sił i energii. 
  • Wprowadź minimalizm do plannera. 
  • Zostawiaj wolne kwadranse na regenerację, nagłe wypadki, czy po prostu chwilę na oddech przy herbacie.

Kalendarz nie od wszystkiego

  • Warto w kalendarzu zapisywać tylko to, co robimy w danym dniu tygodniu, czy miesiącu.
  • Plany, cele i marzenia spisuj w osobnym notesie. Dzięki temu podczas realizacji innych spraw nie będziesz rozpraszany.

Znajdź swój rytm

Na koniec temat porannego wstawania i ogólnego rytmu dnia, który zależy od tego, jak wygląda nasz poranek. Moim zdaniem każdy ma inny zegar biologiczny. Żadna nowość, (ja na przykład jestem efektywniejsza wieczorem) więc warto szukać różnych alternatyw w organizacji czasu.

Testować, robić eksperymenty i sprawdzać, co w naszym wypadku wychodzi, i pomaga, a co wręcz przeciwnie. Jeśli coś się nie sprawdza przez jakiś czas, testuj coś innego. Nie warto tkwić w jednym sposobie i myśleć, że w końcu się do niego przekonamy, bo to będzie nas tylko dekoncentrowało, i wybijało z rytmu.

A na koniec, mini ściąga innych wpisów, które pozwolą żądnym wiedzy, zdobyć kolejne porcje wskazówek o organizacji czasu:


A Wy, co myślicie o tych sposobach? Czy również jesteście efektywniejsi wieczorem? Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami na temat efektywnego zarządzania czasem 😉