Choleryczka – zła od urodzenia, zirytowana o byle błahostkę, kąpana w gorącej wodzie i przede wszystkim, uciążliwa dla otoczenia. Przebywanie z taką osobą może przypominać wejście na rollercoaster w najbardziej wypasionym parku rozrywki. Czy trudno być cholerykiem? Jakie cechy ma taka osoba? I jak go nie wkurzać? O tym napisałam w tym artykule. A z uwagi na to, że sama jestem choleryczką, znajdziecie tu chyba najbardziej miarodajne źródło wiedzy, jakie kiedykolwiek mogło pojawić się w Internecie.

Choleryk – kto to taki?

Choleryk to osoba bardzo żywiołowa, która nie potrafi usiedzieć na miejscu. Ciągle musi być w ruchu i zajmować swój umysł, żeby nie dostać przysłowiowego świra. Choleryczka to jeszcze gorsza wersja, od męskiej, tego typu osobowości. Potrafi znaleźć igłę w stogu siana i robić aferę o nic. Jednak ma w tym swój cel, który zawsze udaje jej się osiągnąć – pokazać, że ma rację i ona tu rządzi. Z tego względu choleryczka jest trudnym charakterem i nie każdy potrafi ją przetrawić w swoim otoczeniu. Szczególne trudności mogą mieć osoby, które są z natury flegmatyczne. Ale i z wzajemnością, bo choleryk nie cierpi ludzi, którzy guzdrzą się ze wszystkim i są powolni, ospali lub ciągle niezdecydowani. Choleryczka decyzję podejmuje od razu, a spontan to jej drugie imię. A jakie są główne cechy tej osobowości?

  • Wielka energia do działania;
  • porywczość;
  • wybuchowość i gwałtowność;
  • niecierpliwość;
  • szczerość;
  • kłótliwość.

Te 7 grzechów głównych choleryka może mu utrudnić porozumienie z ludźmi i nawiązywanie przyjaźni. Jednak z drugiej strony on się tym nie martwi, bo z natury jest introwertykiem. Nie lubi ludzi, ma wąskie grono przyjaciół, którzy potrafią wytrzymać wszystko i tylko oni są w stanie pohamować gwałtowność i niecierpliwość owego osobnika. Z kolei choleryczka może mieć trudności z zaakceptowaniem swoich błędów i jest jeszcze bardziej nieprzejednana w swoich racjach niż choleryk.

Jak żyć z choleryczką?

W tym artykule skupimy się na damskiej wersji tego typu osobowości, bo i autorka artykułu jest kobietą ;). Z własnego doświadczenia powiem Wam, jak możecie uzdrowić swoje relacje z tym charakterem i jak go ułaskawić, by wyszło na Wasze, ale i by choleryczka nie miała do Was wyrzutów. Poniżej mała ściąga.

  1. Nie zaczynaj zdania od „ale”. To chyba największa rzecz, jaka mnie drażni. Fakt, że wszystko ma jakieś „ale” i trzeba rozważyć mnóstwo opcji, by słowo to przestało mieć znaczenie. Lepiej być spontanicznym. Zawsze w tej kwestii mam rację i wychodzi na moje.
  2. Nie wyskakuj z rzeczami na ostatnią chwilę. Wbrew pozorom, choleryczka to charakter gwałtowny i kłótliwy. Jednak jeśli chodzi o poważne zadania, spontan odchodzi na drugi plan. Lubię mieć wszystko zaplanowane, gdy dotyczy to kwestii życia i śmierci lub pracy. Nie cierpię robić czegokolwiek na ostatnią chwilę, bo wtedy zwyczajnie mi się odechciewa.
  3. Zawsze doszukuj się logiki w tym, co choleryk Ci proponuje. I teraz nie chodzi o sprawdzanie ilorazu Twojej inteligencji. Choleryczka uwielbia robić coś od zera i ma multum pomysłów. Większość osób może z pozoru uznać je za niedorzeczne, ale jak dokładnie przeanalizujecie plan tego typu osobowości, to stwierdzicie, że kryje się za nim wielka logika i ma on sens.
  4. Daj mu postawić na swoim. Niech sam zbiera owoce swoich błędów. Wtedy się wyciszy i przestanie gwiazdorzyć. Nie ma sensu spierać się z cholerykiem, bo jak się uprze, to po trupach, ale do celu. Dlatego daj mu się sparzyć. Tylko nie mów później „a nie mówiłem”, a wilk będzie syty i owca cała ;).
  5. Wszystko, co trzeba zrobić kreatywnie oddaj cholerykowi. Będziesz miał spokój na parę dni, a on się wyżyje i przestanie jęczeć.

Choleryczka to nie tylko trudny charakter, ale i bardzo silna osobowość. Jeśli wie, że ma rację, to nie odpuści i udowodni Ci, że to ona jest górą. Z tego powodu może mieć trudności ze zjednaniem sobie ludzi. Szczególnie tych o skrajnie odmiennych osobowościach. Chociaż czasem przeciwieństwa się przyciągają i choleryczka znajdzie wspólny język nawet z melancholikiem. Jestem tego doskonałym przykładem ;).