Uzależnienie od telefonu to bardzo powszechne zjawisko. Nie da się uniknąć przywiązania do czegoś, z czym przebywamy każdego dnia. Jednak sam „smartfonowy” nałóg to nie wszystko, co obniża Twój komfort życia. O tym, co dzieje się z Twoją psychiką, gdy patrzysz w ekran, piszę w tym artykule.

Uzależnienie od telefonu, a pewność siebie

Nic nie obniża naszej pewności siebie tak skutecznie, jak kilkugodzinne wpatrywanie się w telefon. Co ma piernik do wiatraka? – zapytasz. Już spieszę z wyjaśnieniem. Postawa ciała, jaką przyjmujesz, gdy oglądasz coś na ekranie, odwzorowuje chowanie się, niepewność lub po prostu strach. Nasza głowa jest pochylona, ramiona skulone, a kark obciąża waga naszej czaszki. Nie jest to niebagatelna masa uciskająca na kręgi, ponieważ w takiej pozycji, głowa waży około 20 kilogramów! Wyobraź sobie, że ktoś każe Ci założyć tak ciężki plecak lub torebkę… Brzmi strasznie, prawda?

Ale wróćmy do tematu pewności siebie. Gdy kilka godzin dziennie, siedzisz w takiej pozycji przed telefonem, laptopem lub tabletem, Twój mózg coraz bardziej się kuli, a Ty popadasz w przygnębienie. Zauważ, że często też – klikając na smartphonie – nie zwracasz uwagi na innych. Kiedy więc ktoś coś do Ciebie mówi, momentalnie się wzdrygasz i stresujesz, bo pozycja zamknięta skłania umysł do wysłania sygnału dalej. Co to za sygnał? Walcz albo uciekaj. Koniec końców, wpatrywanie się w ekran można przyrównać do 2-godzinnego siedzenia w napięciu, wypatrywania wroga i obawy, że ktoś może zrobić Ci krzywdę.

Asertywność? Telefon Cię jej pozbawia!

W sieci wszystko jest prostsze. Randki, zakupy, nawiązywanie relacji i życie. Kiedy jednak przychodzi nam „wyjść” z Internetu, rzeczywistość przytłacza. Jesteśmy podatniejsi na wpływy i trudniej nam powiedzieć „nie”. W końcu tu i teraz to nie ekran smartphone’a. By zaprzestać lub się na coś nie zgodzić, nie wystarczy przesunąć palcem lub użyć przycisku blokującego sprzęt. Potrzeba siły woli i pewności siebie. Tych cech nie ma, gdy całe dnie siedzimy zgarbieni. W najnowszym numerze magazynu: „Charaktery” (06/19), takie zjawisko nazwano iGarb’em. Śmiesznie? Tylko przez chwilę.

Już 5 minut spędzonych z głową pochyloną nad ekranem, obniża nasze poczucie własnej wartości i odwagi, o kilka procent. Summa summarum w ciągu jednego roku, nasze zdrowie psychiczne mocno szwankuje, a my stajemy się coraz bardziej zestresowani. Mimo że rozwój technologii miał nam oszczędzić czasu i nerwów. Taki paradoks…

Uwolnij się od telefonu

Żeby uwolnić się od telefonu potrzebny jest wysiłek, którego smartfon, skutecznie nas oducza. Niezbędna jest również cierpliwość. Dzięki kilku poniższym sposobom, choć na chwilę zapomnisz o ekranie.

  • Znajdź sobie „stacjonarne” hobby, które odciągnie Cię od smartfona chociaż na kilkanaście minut dziennie.
  • Wychodząc na spacer lub na wycieczkę, wyłącz Internet. Zdjęcia na media społecznościowe równie dobrze możesz wrzucić po powrocie.
  • Pobierz aplikację, która odciągnie Cię od social mediów. Odkąd mam Legimi, moje życie na serwisach społecznościowych ograniczyłam do minimum. Czytanie jest naprawdę wciągające.
  • Postaraj się zastąpić bezsensowne przeglądanie sieci w smartfonie, czymś pożytecznym. Na przykład pisaniem e-dziennika, krzyżówkami lub grami logicznymi.
  • Apki, które pożerają Twój czas, umieść na drugiej „stronie” ekranu.